Denko wegańskich kosmetyków




Właśnie skończyła się moja pierwsza butelka toniku od Resibo. Jest to produkt bardzo wydajny, (używałam go przez około 5 miesięcy) mimo nie do końca działającej pompki. Uwielbiam jego działanie i zapach, który jest bardzo odświeżający. Używałam go zaraz po przebudzeniu, w mojej rutynie porannej i wieczornej. Pozostawiał skórę lekko lepką, przyjemnie pachnącą i gotową na kolejne kroki w pielęgnacji mojej cery.
Ocena końcowa:
Polecam ten produkt z całego serca! Jest wart swojej ceny i działa cuda na twarzy. Jest super wydajny.
Używam już drugiego opakowania :)


Krem od Miya Cosmetics używałam w porannej rutynie oczyszczania mojej twarzy. Miałam nadzieję na świetne nawilżenie, lecz niestety się zawiodłam. Nawilżenie trwało bardzo krótko, kilka godzin później nie było śladu po tym kremie. Może moja skóra jest zbyt wymagająca, choć krem z tej samej marki, tylko wersja niebieska jest dużo lepsza.
Ocena końcowa:
Jest to krem wydajny, używałam go przez około 4 miesiące.
Oceniam jego działanie tylko na twarzy, które nie jest dla mnie dobre. Nawilżenie trwało przez krótki okres czasu. Według mnie ten krem tylko ładnie pachnie i niestety nie ma nic wspólnego z zapachem kokosa (zapach skusił mnie na początku).


Żel od Biolaven przypadł mi do gustu ze względu na jego piękny uspakajający zapach. Jego wydajność to około 2 miesiące codziennego użytkowania, rano i wieczorem. Świetnie radził sobie z oczyszczaniem mojej twarzy, choć mam wrażenie, że lekko ją wysuszał. Jego konsystencja była średnio gęsta. Pod koniec użytkowania niepokojąco zmieniła się w dziwną gęstą maź, z grudkami.
Ocena końcowa:
Polecam ten żel ze względu na piękny zapach i działanie. Jedynym minusem była zmiana konsystencji pod koniec użytkowania. Bardzo wydajny produkt.



Żel do twarzy od Isany, jest przeze mnie najczęściej wybieranym produktem do oczyszczania twarzy, ponieważ jest łatwo dostępny. Miałam wrażenie, że lekko wysuszał moją twarz, oczyszczał twarz bez zarzutu. Jego największym minusem jest bardzo gęsta konsystencja. Zawsze przy żelu i tak używałam rano gąbki od The Konjac Company, która zdecydowanie ułatwiała rozłożenie produktu na twarz i sprawiała, że pojawiała się piana. Bez gąbki żel nie pienił się w ogóle.
Ocena końcowa:
Dobra dostępność, choć w przyszłości poszukam żeli z lepszym składem. Tępy w nałożeniu, musiałam albo rozrzedzać wodą lub używać gąbki do twarzy. Zapach średni ale dobre oczyszczenie.


Krem od Evree używałam na noc, choć to był krem dzienny, pod makeup. Potrzebowałam lekkiego kremu na noc, który nawilży i nie zapcha mi twarzy. Spełnił moje oczekiwania, rano moja skóra była miękka w dotyku, nie wysuszona. Jego wydajność była bardzo dobra, ok. 2 miesięcy przy codziennym używaniu. Zapach nie był najpiękniejszy, lekko chemiczny. Konsystencja była ścisła, żelowa, łatwa w rozprowadzaniu na twarzy.
Ocena końcowa:
Polecam ten krem ze względu na bardzo dobre działanie i wydajność.



Jestem ogromną fanką wszystkiego co jest kokosowe, pachnie jak kokos. Niestety mimo nazwy wanilia i kokos, czułam w tym balsamie tylko słodką wanilię. Nie zmienia to faktu, że jest to bardzo dobry krem do ciała, który dawał świetne nawilżenie na długi czas. Nie był bardzo wydajny, wystarczył na ok.5-6 użyć na całe ciało. Uwielbiam jego konsystencję, która różni się od balsamów, których do tej pory używałam. Jest to konsystencja jedwabista, łatwa w rozprowadzaniu po ciele.
Ocena końcowa:
Był to bardzo dobry balsam, jednak niewydajny. Mimo, że mało w nim kokosa to i tak posiadał świetny zapach, który mnie odprężał. Chciałabym wypróbować inne wariacje zapachowe tego balsamu z Allverne.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recenzja kosmetyków Resibo

Wegańska pielęgnacja włosów

Koreańsko- wegańska pielęgnacja mojej twarzy